niedziela, 16 sierpnia 2015

Co to geocaching i czego używam podczas wypraw

Żeby zacząć opisywać swoje historie chcę wytłumaczyć i może zachęcić tych, którzy trafili tu przypadkiem cóż to właściwie jest ten GEOCACHING.

 Geocaching to gra terenowa polegająca na poszukiwaniu ukrytych przez jej innych uczestników tzw. skrzynek czy keszy. Są to odpowiednio zabezpieczone, wodoszczelne pojemniki, dzienniki do wpisywania się (tzw. logbooki) i czasem drobne upominki, które można zabrać ze sobą jeśli włożymy coś od siebie podobnej wartości. 
Współrzędne do skrzynek podawane są na 2 głównych polskich stronach Opencaching.pl i Geocaching.pl. (niedługo post o wadach i zaletach każdej z nich)

 
Część ludzi sądzi, że w ich okolicy na pewno czegoś takiego nie ma, a gdy już zobaczą mapę zastanawiają się co jest takiego fajnego w szukaniu po lesie pudełka z kartką..  W sumie to nie wiem ;D Jak już jakieś znajdziesz to poczujesz dziki zew poszukiwacza :D Przy okazji poznasz lepiej swoją okolicę, lub w ogóle będziesz miał pretekst żeby wyjść z domu ;)


Nie wyobrażam sb szukać bez GPS'a. Na szczęście zanim odkryłam tą zabawę miałam już w domu odbiornik GPS na bluetooth. Dodatkowo mam smartfon z androidem, na który znalazłam aplikację Locus (zasługuje na szczegółowy post) w którą wgrywam sobie pliki GPX ze strony Opencaching, ściągam mapy do odczytu offline i w drogę. Obowiązkowo trzeba brać ze sobą długopis, bo w większości skrzynek nic do pisania się nie mieści. Przydaje się też latarka, bo czasem pojemniki są w dziuplach, dołkach itp.


Zanim pojawi się tu więcej rzeczy wiele wyjaśni wam taka cachingowa wikipedia